Szkolny konkurs Aranżacje stołów pt. "Cztery pory roku".

Poetyckie zmagania o Kałamarz Metafor

W piątek 23 listopada 2012 roku w czytelni Miejskiej Biblioteki Publicznej w Sochaczewie sympatycy poezji spotkali się na III Sochaczewskim Turnieju Jednego Wiersza, walcząc o trofeum tego konkursu – „Kałamarz Metafor” oraz Nagrodę Burmistrza Miasta Piotra Osieckiego. Każdy z uczestników miał osobiście zaprezentować swój wiersz, nigdzie wcześniej niepublikowany i nienagradzany. Prezentacje oceniało Jury, któremu przewodniczył Marek Wawrzkiewicz – Prezes Zarządu Głównego Związku Literatów Polskich; poeta, dziennikarz i tłumacz języków słowiańskich. Atrakcją wieczoru był występ Stanisława Klawe – autora tekstów, kompozytora, piosenkarza i satyryka. Iwaszkiewicza reprezentowali uczniowie liceum ogólnokształcącego: Klaudia Szałaj, Patrycja Klamborowska, Ines Rychlicka, Paulina Kamelak – klasa I b i Marta Kruszewska, Damian Owczarek – klasa IIb. Oczywiście podtrzymywały ich na duchu koleżanki z klasy: Natalia Pawliczak, Ola Popławska i pani Owczarek, mama Daniela. Warto dodać, że zdecydowanie więcej było wśród prezentujących wiersze ludzi dojrzałych – ponad dwadzieścia osób. Przyjechali z różnych stron Polski. Zwyciężył Rafał Maciszewski, który zaprezentował wiersz pt. Luźne przemyślenia. Wyróżnienie zdobyła Klaudia Szałaj. Przedstawiła wiersz pt. Strach Gratulujemy zwycięzcy. Gratulujemy Klaudii. Trzeba mieć dużą odwagę, aby publicznie powiedzieć to, co bardzo osobiste, intymne. A przecież taka jest poezja. Odwagi nie zabrakło naszym młodym poetom. Klaudia Szałaj o konkursie i o pisaniu wierszy powiedziała:

- Gdy wywołano moje nazwisko i stałam już przed mikrofonem, poczułam, że muszę tym ludziom coś opowiedzieć, coś przekazać. Więc zrobiłam to, według mnie najlepiej jak umiałam (mając na uwadze stres i nerwy). Bądź co bądź uczestnikami konkursu były osoby w różnym przedziale wiekowym, dlatego obawiałam się, że mój wiersz może zabrzmieć trochę infantylnie. Byłam zaskoczona wyróżnieniem, a także dumna i zadowolona z faktu, że doceniono mnie i moją pracę. Piszę, odkąd pamiętam. Nie tylko wiersze, chociaż przede wszystkim. W poezji nie ma żadnych ograniczeń. Możesz napisać jak chcesz, co chcesz, co ci się tylko podoba - możesz to zrobić po swojemu. Cenię wolność, jaką daje pisanie wierszy. I kiedy to robię, jestem egoistką, bo zwykle piszę dla siebie samej, nie dla bliskich albo przyszłych pokoleń. Dlatego większość moich wierszy jest bardzo intymna i emocjonalna, niektóre z nich inspirowane są filmami, muzyką albo zwykłym artykułem z gazety. Wszystko wokół może być tematem. Nie chcę w żaden sposób tłumaczyć, o czym jest wiersz "Strach". W zasadzie może być dla każdego czymś innym. Można go interpretować w różny sposób. Uważam, że jeśli coś posiada jakąś wartość, obroni się samo.

Zapraszamy do obejrzenia fotoreportażu z konkursu. Autorem zdjęć jest Kazimierz Jacek Górnicki. Jako pierwsi publikujemy wiersze naszych uczniów.

B.G.

Plik:

Klaudia Szałaj Strach


i boję się tego jak
boję się do krwi
staram się odepchnąć
od brzegu i przetrwać
na zmąconych wodach
tego miasta tych ludzi
tego krzyku słońca
za każdym porankiem
boję się że przestanę
widzieć rzeczy które powinnam
zapomnę jak liczy się
dalmatyńskie kropki
śnieg za oknem
zasypane płytki chodnikowe
zapomnę jak to jest zobaczyć
matkę po drugiej stronie ulicy
i zapomnę biec do niej
moje stopy odpadną
i będę mogła tylko wpadać w histerię
tylko płakać na zmianę
boję się chwili w której
zdam sobie sprawę że
zaczęłam żyć nieodwracalnie już i
straciłam pierwiastek
naiwności prawdy
boję się tego
tak strasznie
że wieczorami
zgrzytam zębami
zrywając prześcieradło
gryzę materiał przez
mgłę odrętwienia
Plik:

Marta Kruszewska Motyle


 Przeżyć lekkie życie
Jak motyl wzbić się ku słońcu
Usiąść na kielichu kwiecia
I rozkoszować słodkim nektarem
Kwintesencją życia
Zapomnieć się na chwilę
W tym świecie
Gdzie praca goni zyski
Nie ma miejsca dla motyli
Plik:

Ines Rychlicka Wspomnienie dnia wczorajszego


Nie płacz,
nie krzycz,
bo żal serca
sztormem wspomnień szarganego.
wiatr piaskiem przysypuje
ból uśmiechu ostatniego.
Rozpływając się w deszczu
widzisz swoje odbicie
w brudnej
kałuży łez.
Łez,
które pędząc strumieniem
zbierają po drodze
żal
i beznadziejność.
Wieczna noc,
której nie widać końca.
Powieki
zamykając się w żelaznym uścisku ,
próbują ukryć ból, odbijający się
w lustrzanych tęczówkach.
Powieki
otulone cierpieniem
koloru róż.
Ona przyszła.
Choć oczekiwana,
przyszła nagle.
Z podstępnym uśmiechem.
Niewinna niepozorność.
Jednym
lekkim
dmuchnięciem
zgasiła szczęście, zabrała życie.
Życie
z pozoru silne,
w rzeczywistości
kruche i niestabilne.
W myślach,
na zdjęciach
ta dusza
wciąż jest żywa.
Lecz to tylko złudzenie.
Wspomnienie
dnia
wczorajszego...
Plik:

Patrycja Klamborowska Noc


Miliardy gwiazd
Wszystkie układają się w Twoje imię
Wszystkie przypominają o Tobie
To jak kiedyś razem na nie patrzyliśmy
Pamiętasz?
Ciepła, jesienna noc,
bezchmurne niebo pełne gwiazd
Tylko dla nas.
Patrzyliśmy jak świetliki oświetlają leśne ścieżki
Jeże idą spać,
Słuchaliśmy nocnych serenad świerszczy
Wygrywających nasze melodie.
Teraz pozostaje głucha cisza
Gwiazdy nie są już takie same jak dawniej,
Świetliki odleciały, a jeże zmieniły kryjówki
Nagle wszystko się zmieniło.
Plik:

Paulina Kamelak Ostatnia spośród wielu


Upadła, uleciała ostatnia,
był to koniec udręki.
Ostatnia kropla splamiona
ludzką goryczą podłych charakterów
została uwolniona.
Z wnętrza uleciał ciemny duch,
było już inaczej...
Lepiej, ale nie było już tak jak,
jak u wejściowych wrót życia.
Biała karta pamięci była niemal
pełna, pełna historii, emocji i uczuć,
a na duszy została wyryta głęboka rana,
która nigdy się nie zabliźni.
Ból ucichnie, lecz nie zniknie,
ślad zostanie aż po kres wszystkich dni.
Wokół serca wzniesie się potężny mur,
który będzie je osłaniał przed
nadlatującymi pociskami ludzkiej podłości.
Plik:

Damian Owczarek Miłość


Miłość- słowo które dużo znaczy
Kocham Cię - zdanie, które wiele tłumaczy
śmiem twierdzić że miłość jest wszędzie
gdy każdy każdego kochać będzie
Miłością nakarmisz serce
miłość rozweseli Ci twarz
gdy szepniesz cichutko
odszepnie Ci raz
Miłość uczucie wyższe
które rozwiewa myśli
kocha czy nie
ona zawsze Ci się przyśni
Miłością zaspokoisz głód
napoisz się gdy susza
Miłość to egzamin,
który poucza.
Miłość jest jak studnia na pustyni
kto Cię nie ma  niech doceni
jak wodospad słów zrzucasz na ziemię
tyle przykrych zdań w moje sumienie
Zawsze byłem na TAK, ale kiedy odeszłaś
wszystko się zmieniło, już nic nie pamiętasz