Wycieczka do serca Diecezji

8 listopada 2017 roku uczniowie Zespołu Szkół im. Jarosława Iwaszkiewicza w Sochaczewie udali się na wycieczkę do Łowicza. Celem wycieczki było pogłębianie wiedzy religijnej oraz historycznej. Łowicz poza pełnieniem funkcji siedziby biskupów diecezji stanowi też skarbnice wiedzy z zakresu historii. Uczniowie mogli się tego dowiedzieć z wykładu Jego Ekscelencji Księdza Biskupa Józefa Zawitkowskiego. Ksiądz Biskup odprawił Mszę Świętą w katedrze, w której uczestniczyła młodzież, a następnie opowiedział o historii Łowicza i zebranych w katedrze Świętych Pamiątkach. Na koniec pozwoliliśmy sobie zrobić zdjęcie z naszym „niecodziennym wykładowcą”. Uczestnicy wycieczki zwiedzili historyczne obiekty sakralne oraz siedzibę seminarium, gdzie poznali życie kleryków „od kuchni”.

P. Pruszkowski

08-11-17 08-11-17
08-11-17 08-11-17

Wycieczka do Stawiska

27 października uczniowie naszej szkoły gościli w niezwykłym miejscu jakim jest Muzeum Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku. Odwiedzili także Restaurację Ikea, w której mogli poznać szwedzkie smaki oraz odmienny system ekspedycyjny.

27-10-17 27-10-17
27-10-17 27-10-17

Wycieczka na wystawę "Dali kontra Warhol"

Dwaj kontrowersyjni artyści którzy już za życia stali się legendą, a ich dzieła przeszły do historii. Prowokacje i skandale które wywoływali wzbudzały różne emocje wśród odbiorców. 13 września klasa III technikum organizacji reklamy i technikum ekonomicznego udała się na wystawę "Dali kontra Warhol" w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Wystawa prezentuje najważniejsze i największe dzieła obu artystów, 120 oryginalnych prac wybranych ze zbiorów prywatnych kolekcjonerów i fundacji. Obcowania ze sztuką, zwłaszcza dobrą nigdy dosyć. Uczniom wystawa się podobała.
Opiekunowie wycieczki. D. Marcinkowska, E. Sobczyńska.

E.S.

14-09-17 14-09-17

Wycieczka klasy społecznej LO do Warszawy

Klasa społeczna Liceum Ogólnokształcącego w Zespole Szkół im. Jarosława Iwaszkiewicza już od pierwszego roku nauki w LO postanowiła poszerzać swoje zainteresowania i realizować ideę klasy społecznej. Według założeń od przyszłego roku zespół klasowy w zakresie rozszerzonym realizować będzie geografię i wiedze o społeczeństwie, a zajęcia uzupełniające wcale nie będą dodatkową lekcją obowiązkowego przedmiotu – a cyklem zajęć ukierunkowanych na rozwój psychologicznych i interpersonalnych zainteresowań młodzieży. To właśnie dlatego w zeszłym tygodniu klasa wybrała się na cały dzień do Warszawy. Poszerzanie wiedzy geograficznej klasa zaczęła u źródła – w Muzeum Ewolucji PAN, którego misją jest popularyzacja wiedzy o ewolucji życia na Ziemi. Dzięki licznym eksponatom, prawdziwym i realnych rozmiarów szkieletom dinozaurów, makietom rozwoju życia na Ziemi i etapów rozwoju kontynentów grupa poznała tajniki ewolucji biosfery. Niewątpliwie największe wrażenie w trakcie zwiedzania muzeum sprawiły: masywny szkielet opistocelikaudii – przedstawiciela roślinożernych dinozaurów, krwiożerczy T-rex czy, podobno licznie biegające niegdyś po Polsce, praptaki. Ciekawostką muzeum jest także rekonstrukcja naszej przodkini - australopiteka „Lucy” była od nas niższa i miała zdecydowanie dłuższe ręce… no i, była troszkę bardziej owłosiona ☺.
Muzea oczywiście są ciekawe, ale najlepiej zdobywa się wiedzę poprzez doświadczanie! Klasie społecznej Iwacha udało się zakwalifikować na darmowe warsztaty na Uczelni Łazarskiego poświęcone tematyce „Wywierania wpływu na ludzi”. W trakcie bardzo interesująco prowadzonego wykładu – dyskusji młodzież uzyskała podstawową wiedzę z zakresu psychologii społecznej i psychologii manipulacji. Dyskusja oraz ćwiczenia proponowane przez wykładowcę uświadomiły w jaki sposób i jakże często poddajemy się wpływowi innych ludzi – począwszy od sprzedawców w sklepach, telemarketerów, a skończywszy na kolegach i koleżankach ze środowiska rówieśniczego. Po zajęciach na Uczelni, ich uczestnicy, niewątpliwie będą w stanie rozróżnić najczęściej stosowane techniki manipulacji, a tym samym nabędą umiejętność efektywnej obrony przed nimi. Wiosną, już klasa planuje udział w kolejnych warsztatach…

A.Mućka

30-11-16 30-11-16
30-11-16

Matura tuż, tuż !!!

Aby ułatwić sobie wybór właściwego kierunku studiów, tegoroczni maturzyści z Zespołu Szkół im. Jarosława Iwaszkiewicza wybrali się na Warszawski Salon Maturzystów Perspektywy 2016. Targi edukacyjne to nieoceniona pomoc dla wszystkich zagubionych i niezdecydowanych, którzy nie mają jeszcze pomysłu na siebie, a myślenie o tym, co będzie po maturze, budzi w nich wiele obaw. W ramach salonu zorganizowano wykłady tematyczne z przedmiotów maturalnych. Główną atrakcją było to, że swoje stanowiska miały wiodące uczelnie z całego kraju. Uczniowie klas trzecich liceum i czwartych technikum mieli okazję zaznajomić się z bogatą ofertą edukacyjną wyższych uczelni, a tym samym zaplanować swoją przyszłość. Teraz tylko trzeba dobrze zdać maturę, a przygotowania do niej zacząć, zanim zakwitną kasztany... już we wrześniu.

Maturzyści z Iwaszkiewicza

14-09-16 14-09-16
14-09-16 14-09-16

Iwaszkiewicz w Muzeum Historii Żydów Polskich

8 czerwca klasa 1a LO wraz z wychowawcą panią Dorotą Cywińska oraz panią Renatą Gasik wybrała się na wycieczkę do Muzeum Historii Żydów Polskich w Warszawie. Muzeum swoim nowoczesnym i eleganckim wyglądem przyciąga bardzo liczne grupy zwiedzających. Ukazuje wkład Żydów w rozwój polskiej kultury, nauki i gospodarki. Przedstawia historię tego narodu na ziemiach polskich od ok. 960 r., kiedy przybyli tu pierwsi Żydzi -kupcy aż po współczesność. To muzeum jest przede wszystkim miejscem spotkań ludzi, którzy pragną lepiej poznać przeszłość oraz współczesną kulturę żydowską, chcą zmierzyć się ze stereotypami i ograniczyć zjawiska zagrażające współczesnemu światu, takie jak ksenofobia i nacjonalistyczne uprzedzenia. Ogrom informacji, które przekazuje muzeum oraz bardzo atrakcyjna i nowoczesna forma ich przekazywania zachęcają do ponownego odwiedzenia tego miejsca, co zgodnie potwierdzają wszyscy uczestnicy wycieczki.

Uczennice kl. 1A LO

8-06-16 8-06-16
8-06-16 8-06-16

Do teatru warto jeździć!

Po raz kolejny okazało się, że do teatru warto jeździć! Udało nam się zrobić fotografię z aktorami (rząd pośrodku, na dole) Teatru Kamienica w Warszawie grającymi w spektaklu "My, dzieci z dworca ZOO". Na to przedstawienie w ramach wyjazdu integracyjnego wybrała się młodzież z Technikum w Zespole Szkół im. Jarosława Iwaszkiewicza w Sochaczewie oraz Gimnazjum im. Fryderyka Chopina w Kampinosie pod opieką nauczyciela języka niemieckiego p. Krystiana Ciszewskiego oraz nauczycielki języka polskiego p. Renaty Grabowskiej. Spektakl przeznaczony jest dla młodzieży, podejmuje ważne zagadnienia, takie jak profilaktyka uzależnień, presja grupy oraz miłość. Akcja rozgrywa się w Berlinie, na Dworcu ZOO. Oparta jest na faktach. Jest to zapis wywiadu z Christiane F. - nastoletnią narkomanką, który przeprowadzili niemieccy dziennikarze z tygodnika "Stern". Przedstawienie jest adaptacją książki, która w oryginale nosi tytuł "Wir Kinder vom Bahnhof ZOO".

07-5-16

Mikołajkowa wycieczka

7 grudnia 2015 roku klasa 1 CH Technikum z Zespołu Szkół im. Jarosława Iwaszkiewicza w Sochaczewie wraz z wychowawcą Panią U. Opasiak oraz Panią A. Stasiak wybrała się na mikołajkową wycieczkę do Warszawy. W planie wyjazdu znalazło się zwiedzanie Starego Miasta i Placu Zamkowego , które o tej porze roku mają już świąteczny wystrój. Kolejnym punktem wycieczki było Multikino, w którym każdy z uczestników mógł zgodnie ze swoimi upodobaniami dokonać wyboru filmu. Wybór padł na komedię - „Listy do M 2” oraz kino przygodowe, czyli kolejną część „Igrzysk śmierci : Kosogłos” . Największa atrakcja czekała na uczestników późnym popołudniem w Wilanowie. Królewski Ogród Światła to jesienno-zimowa wystawa, która rozświetla ogród przy pałacu w Wilanowie. Tysiące kolorowych diod ułożono w taki sposób, aby oddawały barokowe wzory i kształty roślin. Młodzieży była zachwycona, tym bardziej, że cały pokaz odbywał się przy dźwiękach klasycznej muzyki. Warto tu wspomnieć, że plenerowa wystawa Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie to najjaśniejsze miejsce w jesienno-zimowej Warszawie.

7-12-15 7-12-15
7-12-15 7-12-15

Wizyta w Pałacu Prezydenckim i Parlamencie

W czwartek, 19 listopada 2015 roku uczniowie klas pierwszych i drugich Zespołu Szkół im. Jarosława Iwaszkiewicza w Sochaczewie odwiedzili Parlament RP podczas pierwszego posiedzenia Sejmu VIII kadencji i Senatu IX kadencji. Była to wizyta wyjątkowa, gdyż uczestnicy wycieczki mogli poczuć prawdziwą atmosferę w czasie prac obu Izb. Wizyta ta była możliwa dzięki zaangażowaniu w jej organizację pana Łukasza Gołębiowskiego z biura poselskiego Macieja Małeckiego. Ponadto Pan Poseł Maciej Małecki był naszym przewodnikiem w czasie wizyty w Sejmie i Senacie. Na korytarzach spotkaliśmy wielu znanych polityków i dziennikarzy. Byliśmy też w miejscach, do których rzadko mogą wejść wycieczki szkolne, min. w holu Nowego Domu Poselskiego i kaplicy sejmowej. Oczywiście dla tych uczniów, którzy polski parlament widzieli po raz pierwszy, największe wrażenie zrobiła Sala Posiedzeń oraz tętniący życiem Hall Główny Sejmu. Tego samego dnia, rano, przed wizytą w Parlamencie, zwiedziliśmy Pałac Prezydencki znajdujący się na Krakowskim Przedmieściu. Przepiękna Sala Kolumnowa, Ogród Zimowy, Sień Wielka, Sala Jerzego Nowosielskiego to tylko wycinek tego, co zobaczyliśmy. Dzięki przewodnikowi poznaliśmy historię Pałacu Prezydenckiego oraz anegdoty związane z poszczególnymi salami, które odwiedziliśmy. Nie sposób podkreślić, że w Pałacu Prezydenckim eksponowany jest Okrągły Stół, przy którym toczono obrady i podpisano porozumienia początkujące demokratyczne zmiany w 1989 roku.
Za pomoc w organizacji wycieczki składamy serdeczne podziękowania Panu Posłowi Maciejowi Małeckiemu oraz Panu Łukaszowi Gołębiowskiemu.

E. Sobczyńska

sejm sejm

Grillowanie i wędzenie – fakty i mity

Wiosna rozpoczyna sezon grillowania, zwłaszcza mięs i kiełbasek. Wspólne, biesiadne grillowanie stało się bardzo powszechne, atrakcyjne i lubiane przez wszystkich. Potrawy grillowane są pachnące, apetyczne i smakują wyśmienicie. Nic więc dziwnego że zjadane są w większych ilościach. Jeśli jednak zdarza się to dość często, trzeba zastanowić się nad zagrożeniami zdrowotnymi, które mogą z tego wynikać. Warto poznać związki chemiczne powstające podczas grillowania i ich wpływ na zdrowie. Z tego względu w dniu 20 maja uczniowie klasy III technikum organizacji żywienia i usług gastronomicznych wraz z nauczycielami: Lidią Pojawa oraz Katarzyną Strzałkowską - Bonat, gościli na wykładzie w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego na Wydziale Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji. Prelekcję wygłosił prof. dr hab. Mieczysław Obiedziński na temat: "Grillowanie i wędzenie - fakty i mity".

Organizatorzy

ww ww

Wycieczka dla odważnych

Uczniowie z „Iwacha” pod opieką Małgorzaty Krul i Anny Stasiak wybrali się na trzydniową wycieczkę do Jastrzębiej Góry. Pierwszego dnia zwiedzili Skansen w Szymbarku, gdzie mogli wejść do „Domu do góry nogami”, zobaczyć najdłuższą deskę świata i „Dom Sybiraka”. Następny dzień był pełen wrażeń, młodzież spędziła go w Parku Rozrywki Adventurepark w Gdyni. Pod okiem czujnych instruktorów sprawdzili się podczas zjazdów linowych, skoków adrenaliny, strzelnicy i zajęć wspinaczkowych. W piątek uczniowie mieli okazję zobaczyć piękną starówkę Gdańska a następnie szczęśliwi i naładowani pozytywną energią wrócili do Sochaczewa.
w1 w2

Reduta Ordona w dworze Strzyżew

"Nam strzelać nie kazano. - Wstąpiłem na działo
I spojrzałem na pole; dwieście armat grzmiało..."
Cytowane słowa zna chyba każdy Polak. „Reduta Ordona” przeszła bowiem do polskiej historii za sprawą wiersza naszego wieszcza narodowego Adama Mickiewicza. W piątek 20 lutego 2015r w Dworze Strzyżew, niedaleko Żelazowej Woli, odbył się wernisaż wystawy "Nam strzelać nie kazano… Reduta Ordona w Dworze Strzyżew". Skorzystaliśmy z zaproszenia organizatora wystawy- Dworu Strzyżew i dzięki temu mieliśmy okazję oglądać prezentację efektów prac archeologicznych, prowadzonych od 2010r na warszawskiej Ochocie. W ich wyniku ustalono prawdziwą lokalizację słynnej Reduty Ordona, Reduty nr 54 - umocnień z 1831 roku z czasów wojny polsko-rosyjskiej. Odkryto pozostałości wałów, fosy, a także pochówki zarówno obrońców, jak i atakujących Rosjan. W temat wprowadził zebranych gospodarz Dworu Strzyżew, wspaniale odrestaurowanego XVIII-wiecznego barokowego, polskiego dworu wiejskiego, Pan Arkadiusz Grzegorczyk oraz Dyrektor Muzeum Archeologicznego Miasta Stołecznego Warszawy dr Wojciech Brzeziński. O wydarzeniach doby powstania, związanych z redutą bardzo interesująco opowiadał dr Wojciech Borkowski, wicedyrektor muzeum, które prowadziło badania archeologiczne. Byliśmy świadkami strzelania na wiwat z repliki armaty z tamtych czasów. Oglądaliśmy fragmenty broni, mundurów oraz innych znalezisk archeologicznych. Na chwilę przenieśliśmy się w czasy Powstania Listopadowego 1830 – 1831 roku…...
pw1 pw2
pw3 pw4

Wycieczka do Muzeum Powstania Warszawskiego

Byliśmy w miejscu, w którym bije serce narodu. Warszawa tego dnia była deszczowa i chłodna, ale muzeum- świadectwo jednego z najtragiczniejszych wydarzeń w historii polskiej stolicy, do którego dotarliśmy wprowadziło nas w gorącą atmosferę przeszłości. Zostało otwarte w roku 2004, w przeddzień kolejnej rocznicy wybuchu powstania warszawskiego. Kiedyś o tamtych wydarzeniach mówiono tylko w domach wśród przyjaciół i rodziny. Nie była to historia, o której chętnie i rzetelnie uczono w szkołach.
Muzeum Powstania Warszawskiego, które odwiedzili w grudniu maturzyści Zespołu Szkół im. Jarosława Iwaszkiewicza to miejsce, do którego nie powinno się wchodzić przypadkowo. Do tej wizyty warto się przygotować. Gdy weszliśmy do środka, odnieśliśmy wrażenie, że znaleźliśmy się na ulicach dawnej Warszawy. Panował półmrok, a my, słuchając przewodnika, odkrywaliśmy historię 63 dni chwały. Tak, to muzeum „żyje” tamtymi dniami i jest jednym z tych szczególnych miejsc, w którym możemy dotknąć narodowej historii poczuć atmosferę panującą w sierpniu 1944 roku.

 

pw1 pw2
pw3 pw4
pw5 pw6

Wycieczka do Płocka

16 września klasy IIIah T i IIsk ZSZ uczestniczyły w wycieczce do Płocka. Przygodę z tym miastem rozpoczęliśmy od zwiedzania Muzeum Mazowieckiego. Obejrzeliśmy prezentację multimedialną, która wprowadziła nas w zagadnienia związane z secesją oraz przybliżyła najważniejszych artystów i kierunki przełomu XIX i XX wieku. Wyposażeni w niezbędną wiedzę teoretyczną przystąpiliśmy do zwiedzania ekspozycji pod kierunkiem pani przewodnik. Oglądając wystawy i słuchając dodatkowych informacji przekazywanych przez nią, utrwalaliśmy wiedzę niezbędną później na lekcjach języka polskiego. Po tych trudnych zadaniach umysłowych, przyszedł czas na „rozluźniające” ćwiczenia fizyczne w parku linowym. Tutaj musieliśmy poradzić sobie z różnymi przeszkodami: mostami linowymi, drabinkami, siatkami, kolejkami tyrolskimi, ściankami wspinaczkowymi, które wyglądały na łatwe tylko z perspektywy ziemi. Mimo że wylewaliśmy siódme poty, aby je pokonać, to i tak byliśmy w świetnych humorach. Adrenalina i wysiłek fizyczny na świeżym powietrzu przy ślicznej pogodzie wszystkim bardzo się podobały. Nie możemy już doczekać się kolejnej wycieczki!

X.Y.

plock2014 plock2014

Maturalny zawrót głowy!

Gdy przeglądaliśmy oferty uczelni akademickich podczas Warszawskiego Salonu Maturzystów 2014, poczuliśmy, że matura naprawdę zbliża się wielkimi krokami. Tegoroczne targi edukacyjne to nieoceniona pomoc dla wszystkich zagubionych i niezdecydowanych, którzy nie mają jeszcze pomysłu na siebie, a myślenie o tym, co będzie po maturze, budzi w nich wiele obaw. Szukając informacji o możliwościach studiowania i rekrutacji na studia, poznaliśmy oferty kilkudziesięciu uczelni z całego kraju. Niektórym spodobała się Polsko – Japońska Wyższa Szkoła Technik Komputerowych w Warszawie, innych zaciekawiła Akademia Humanistyczna im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku, a wielu z nas dłużej zatrzymało się przy stanowisku Wyższej Szkoły Finansów i Zarządzania w Warszawie. Naprawdę jest w czym wybierać! Teraz tylko trzeba dobrze zdać maturę, a przygotowania do niej zacząć, zanim zakwitną kasztany... już we wrześniu.
Kilkanaście zdjęć z wyjazdu można obejrzeć w Fotoreportażu

Maturzyści

salon2014 salon2014

Kibicujemy - piłka ręczna

W dniu 10.06.2014 fani piłki ręcznej mieli okazję pokibicować na towarzyskim meczu Reprezentacji Polski piłkarzy ręcznych w Orlen Arenie Płock (Polska-Hiszpania). W wycieczce uczestniczyła grupa 20 uczniów naszej szkoły pod opieką nauczycieli wychowania fizycznego. Hiszpanie to aktualni Mistrzowie Świata. Mecz zakończył się zwycięstwem Hiszpanów 24-21.
Ponad 100 zdjęć z wycieczki można obejrzeć w Fotoreportażu

A.B.

mecz-01 mecz-01

Wycieczka do Fabryki Przyjemności

W dniu 20.05.2014 klasa III h wraz z opiekunami Panią Kasią Sałacińską i Panią Olą Rączką wybrał się na wycieczkę do słodkiej fabryki Wedla. Po powitaniu na recepcji głównej przeszliśmy wraz z przewodnikami do reprezentacyjnej witryny, która w całości została wykonana z czekolady i utrzymana w klimacie Świąt Wielkanocnych. Stałymi elementami witryny, który przywodzi na myśl salon są ściany z tabliczek czekolady, półki z książkami, zegar oraz portrety rodziny Wedlów – co jest warte podkreślenia 95% witryny zostało stworzonej z CZEKOLADY. Obok witryny Wedla znajduje się miejsce gdzie możemy podziwiać nagrody, wyróżnienia, puchary nie tylko za wybitne kulinarne osiągnięcia w zakresie, jakości oferowanych produktów, zaufania klientów, osiągnięcia rynkowe, ale również wyróżnienia za działanie na rzecz dobroczynności m.in. „Dobroczyńca Roku” i „Darczyńca Banków Żywności”– tu firma kontynuuje najlepsze tradycje rodziny Wedlów, którzy byli znani zaangażowania społecznego i pomocy potrzebującym, a także ze wspierania lokalnej społeczności. W dalszej części mogliśmy podziwiać makietę działającej kolei elektrycznej pokrytej czekoladą ciągnącą wagony pełne słodyczy wśród czekoladowych gór i tuneli. Następnie mogliśmy obejrzeć różne rzeźby z czekolady, a także obrazy stadionów na Euro 2012 (firma E. Wedel była narodowym sponsorem tego wydarzenia), które w całości łącznie z ramami były wykonane z czekolady – waga obrazu około 25kg. W specjalnej sali przeznaczonej dla zwiedzających czekał na nas poczęstunek m.in. Wedlowska czekolada do picia. Poznaliśmy tu historię głównego składnika czekolady – kakao oglądając film tematyczny. Po wyjaśnieniu przez Przewodników zasad obowiązujących na terenie stref produkcyjnych udaliśmy się do buforu gdzie po przebraniu się w odpowiednie fartuchy, czepki i wykonaniu dezynfekcji rąk mogliśmy wejść na obszar produkcyjny fabryki. Przewodnicy zaprowadzili nas na Obszar Tortów – produkuje się tu Torciki Wedlowskie, Wafle Mini oraz Wafle WW. Tego dnia mieliśmy okazję przyjrzeć się procesowi produkcji Wafli WW. Oprócz tego mogliśmy podejrzeć wstępną cześć procesu formowania czekolady z orzechami laskowymi. Podejrzeliśmy również końcową cześć procesu produkcji tej czekolady – proces ostatecznej kontroli jakości i pakowania w opakowani jednostkowe i zbiorcze. Wkrótce po tym ponowie wróciliśmy do sali, aby wysłuchać historii rodzinny Wedlów oraz historii ich fabryki. W trakcie opowiadań przewodników dowiedzieliśmy się, że Jan Wedel był znany z nowatorskich pomysłów promocji i sprzedaży takich jak: - automaty ze słodyczami – jako pierwszy wystawił je w Warszawie przy Parku Skaryszewskim, - samolot RWD-13 – jako pierwszy w Polsce Wedel wykorzystał baner lotniczy ciągnięty za samolotem, poza tym samolot przelatując nad bałtyckimi plażami zrzucał słodycze i ulotki reklamowe. Na koniec zadawaliśmy pytania dotyczące zakresu produkowanych wyrobów, rynków zbytu oraz pytania dotyczące wyrobów z pracowni czekolady artystycznej – „Rarytasów”. Cała wycieczka przebiegła w bardzo miłej przepełnionej zapachem czekolady atmosferze –a na pożegnanie każdy z nas otrzymał słodki upominek . Po opuszczeniu terenu fabryki udaliśmy się do „Czekoladowego sklepu” gdzie oglądaliśmy witryny prezentujące produkty Wedla – oczywiście część z nas nie mogła się powstrzymać i zaopatrzyliśmy się w słodkie przysmaki. Na tym zakończyliśmy naszą słodką wycieczkę w krainie czekolady Wedla.

A.R.

wedel-01 wedel-01

W niezwykłym muzeum wielkiego kompozytora

Zapewne pamiętacie, że na początku września wzięliśmy udział (my, uczniowie klasy II b LO) w grze edukacyjnej „Kto pokroił mazurka?” i wygraliśmy nagrodę główną. Co prawda warsztaty filmowe dawno już za nami, ale 11 kwietnia 2014 „odebraliśmy” drugą część naszej nagrody. Zostaliśmy zaproszeni przez Mazowieckie Centrum Kultury i Sztuki do Muzeum Fryderyka Chopina w Warszawie. Jeżeli myślicie, że zwiedzanie tego miejsca to długie i monotonne podążanie za przewodnikiem – gawędziarzem, jesteście w błędzie. To bardzo nowoczesne, multimedialne, interaktywne „muzeum otwarte”, w którym nie sposób się nudzić. W salach muzealnych czekały na nas niezwykle interesujące ekspozycje. W każdym pomieszczeniu znajdowały się dotykowe ekrany ze słuchawkami, rękopisy, listy, fotografie, rysunki, grafiki i przedmioty osobiste kompozytora. Przy użyciu karty z chipem, którą przykładaliśmy do czytników na panelu sterującym, uruchamialiśmy filmy, wizualizacje, informacje i poezję dźwięków – muzykę Chopina. Zobaczcie sami!

X.Y.

chopino-01 chopin-02

18 Międzynarodowe Targi Gastronomiczne EuroGastro 2014

W dniu 26 marca odbyła się wycieczka uczniów z klasy IV H na 18 Międzynarodowe Targi Gastronomiczne EuroGastro 2014 w Warszawie. Ideą targów EuroGastro jest przedstawienie pełnej i różnorodnej oferty produktów, usług i rozwiązań dla gastronomii i hotelarstwa. Ekspozycja targowa podzielona została na cztery sektory tematyczne: wyposażenie zaplecza kuchennego, żywność i napoje dla gastronomii i hotelu, sektor kawowy, wyposażenie sal restauracyjnych i barów. Na targach EuroGastro spotkać można znanych szefów kuchni i kucharzy, cukierników, baristów, a także barmanów. My mieliśmy przyjemność zobaczyć Pana Roberta Sowę – szefa kuchni hotelu Jan III Sobieski w Warszawie, Pana Kurta Schellera – kucharza, gościa specjalny w programie MasterChef oraz Grzegorza Łapanowskiego – prowadzącego program Top Chef. Targi stały się okazją dla młodzieży do podniesienia umiejętności kulinarnych jak również poszerzenia wiedzy z dziedziny marketingu dzięki udziałowi w Konferencji „Rusz głową, czyli alternatywne możliwości zarabiania w restauracji”. Gośćmi specjalnymi konferencji byli: Bogdan Gałązka szef kuchni i współwłaściciel Gothic Cafe and Restaurant na Zamku w Malborku, Tomasz Jakubiak kucharz i dziennikarz kulinarny oraz Artur Moroz właściciel i szef kuchni restauracji Bulaj w Sopocie. Na konferencji młodzież naszej szkoły dowiedziała się jak przetrwać na rynku, prowadząc restaurację lub inny biznes gastronomiczny lub hotelarski.

A.R.

eurogastro-01 eurogastro-02

Wycieczka do Centrum Expo XXI w Warszawie

Dnia 5 lutego 2014 pełnoletni uczniowie technikum organizacji reklamy odwiedzili Centrum Expo XXI w Warszawie gdzie odbywały się Międzynarodowe Targi Reklamy i Poligrafii RemaDays 2014. Pierwsze targi odbyły się w 2005 roku i od samego początku cieszą się wielkim zainteresowaniem wśród ludzi z branży reklamowej i poligraficznej. RemaDays to największe wydarzenie tego typu w Europie Środkowej. W trakcie 3 dni ponad 570 wystawców prezentuje swoje oferty w trzech sektorach targowych: Out&InDoorSystems, GiftsWorld, TechnologyPark, PrintShow.
Uczniowie technikum organizacji reklamy mieli możliwość zapoznania się z najnowszymi produktami, rozwiązaniami oraz trendami marketingu i reklamy. Ponadto zyskali dostęp do kompleksowej informacji na temat dynamicznie rozwijającej się branży. Jest to również wyjątkowa okazja do zdobycia nowych inspiracji do pracy. Kolejne targi w przyszłym roku

expo-01 expo-02

Wycieczka na Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie

Dnia 31 stycznia 2014 roku mimo mroźnej pogody wybraliśmy się na wycieczkę przedmiotową do Warszawy. Postanowiliśmy zwiedzić Giełdę Papierów Wartościowych. Na miejscu przywitał nas pracownik giełdy. W bardzo ciekawy sposób zapoznał nas z historią giełdy, zasadach funkcjonowania, opowiedział o akcjach i obligacjach oraz symbolice byka. Po wysłuchaniu całej historii i ciekawostek dotyczących giełdy, przewodnik zaprosił nas do obejrzenia filmu na temat inwestowania na giełdzie. Uwieńczeniem wycieczki była oczywiście wizyta w McDonald's.

Uczniowie klas IAH i IRD

gpw-01 gpw-02

Sochaczew rozśpiewany

Finał projektu „Sochaczew rozśpiewany” (12.01.2014 r. MOK Chodaków) przyjął formę musicalu pt. „Przychodzimy, odchodzimy” . Wzięła w nim udział nasza koleżanka - Barbara Gołębiowska z klasy IIb LO. Jak się dowiedzieliśmy, zdobyła pierwszą nagrodę. Poprosiłyśmy Basię o rozmowę na temat jej udziału w tym przedsięwzięciu.
Dziennikarki: Powiedz nam Basiu, kto był organizatorem konkursu?
Basia: Konkurs zorganizowany został przez MOK w Chodakowie. Całością działań kierowała pani Anna Sobkowicz- Folle.
D: Kiedy odbył się casting i ile osób wzięło w nim udział? Jaką piosenkę Ty zaśpiewałaś?
B: Casting odbył się w sierpniu ubiegłego roku, wzięło w nim udział 30 osób, ale do finału przeszło tylko 10. Ja wybrałam piosenkę Braci pt. „Nad przepaścią”.
D: W jakim wieku byli uczestnicy castingu, skąd pochodzili?
B: Byli to uczniowie w wieku od 11 do 19 lat. Wszyscy pochodzą z Sochaczewa i jego okolic.
D: Kto pomagał Wam przygotować się do występu? Jak wyglądały przygotowania do spektaklu?
B: Opiekowali się nami pani Anna Sobkowicz-Folle (była odpowiedzialna za ruch sceniczny) oraz pan Piotr Milczarek (pomagał w przygotowaniu wokalu i emisji głosu). Próby zaczęliśmy już w październiku.
D: Czy mieliście okazję zaśpiewać wspólnie całą grupą?
B: Tak. Jedną piosenkę rozpoczynającą spektakl „Przychodzimy, odchodzimy”, a drugą kończącą go „Dezyderata”.
D: Kto zasiadł w Jury?
B: Byli to artyści z Piwnicy pod Baranami, którzy wystąpili również jako gwiazda wieczoru.
D: Jakie uczucia towarzyszyły Ci na scenie?
B: Samo śpiewanie sprawia mi ogromną przyjemność , ale byłam bardzo zdenerwowana. Wysoko postawiono poprzeczkę – moi rywale śpiewali wspaniale.
D: Jak przebiegał dzień spektaklu?
B: Do MOK-u przyszliśmy już o godzinie 12:00, ale próbę generalną rozpoczęliśmy o 13:00. Później mieliśmy czas, żeby samodzielnie się przygotować. Każdy z nas był elegancko ubrany – zgodnie z przyjętą konwencją.
D: Czy scena została przygotowana w jakiś szczególny sposób?
B: Była udekorowana delikatnie, ale elegancko. Bez przepychu. Z góry zwisały białe zasłony, na których widniały twarze głównych artystów Piwnicy pod Baranami. Na środku stał fortepian.
D: Jako laureatka konkursu na pewno otrzymałaś atrakcyjne nagrody. Powiedź nam, jakie.
B: Otrzymałam Tytuł Grand Prix, dyplom, statuetkę, a przede wszystkim możliwość występu w krakowskiej Piwnicy pod Baranami.
D: Jak rozpoczęła się Twoja pasja?
B: Myślę, że w większej części zawdzięczam ją mojemu tacie, ale też siostrom, które również śpiewają.
D: Jakie masz plany na przyszłość?
B: Chciałabym dostać się do Akademii Teatralnej w Warszawie, a w przyszłości występować na wielkich scenach.
D: Dziękujemy za wywiad i życzymy jeszcze większych sukcesów. Powodzenia.

Dziennikarki z 2B

basia1 basia2
basia3 basia4
basia5 basia6

Święto 3 Warszawskiej Brygady Rakietowej Obrony Powietrznej.

W dniach 10,11. 10. 2013r. w Sochaczewie odbyły się uroczyste obchody Święta 3 Warszawskiej Brygady Rakietowej Obrony Powietrznej. Uroczystości rozpoczęły się dnia 10.10.2013r. na terenie jednostki wojskowej w Bielicach, gdzie miały miejsce zawody sportowe oraz konkurs historyczny. W zawodach wzięły udział wszystkie szkoły ponadgimnazjalne powiatu sochaczewskiego. Nasza szkoła była reprezentowana przez 1 i 2 klasę mundurową Liceum Ogólnokształcącego oraz grupę sportowców. Mamy się czym pochwalić, bowiem w klasyfikacji ogólnej okazaliśmy się NAJLEPSI , zdobywając Puchar Biskupa Polowego Wojska Polskiego Józefa Guzdka dla najlepszej szkoły biorącej udział w Zawodach Sportowych z okazji Święta Brygady Rakietowej Obrony Powietrznej w Sochaczewie.
W ramach Święta Jednostki mieliśmy okazję zobaczyć elementy zestawów rakietowych małego i krótkiego zasięgu. Zostaliśmy także poczęstowani pyszną, wojskową grochówką. W dniu 11.10.2013r. uroczystości rozpoczęły się Mszą Święta w Kościele Świętego Wawrzyńca w Sochaczewie. Podczas uroczystego apelu na Placu Kościuszki obecni byli przedstawiciele z podległych dywizjonów rakietowych Obrony Powietrznej oraz dywizjonu zabezpieczenia Obrony Powietrznej. W obchodach Święta brali udział: Dyrekcja Zespołu Szkół im. J. Iwaszkiewicza, Poczet Sztandarowy oraz młodzież z klasy 2 mundurowej LO. Dowództwu Jednostki serdecznie dziękujemy za zaproszenie nas na uroczystości.

Marta Włodarczyk, Dorota Cywińska

swieto3WBWROP swieto3WBWROP

Poligon w Bielicach

Dnia 18.06.2013r uczniowie klasy I a służb mundurowych Liceum Ogólnokształcącego w Zespole Szkół im. Jarosława Iwaszkiewicza, odbyli poligon w 3 Warszawskiej Brygadzie Rakietowej Obrony Powietrznej w Warszawie z siedzibą w Bielicach.
Tego dnia podpisano również uroczyste porozumienie o wzajemnej współpracy pomiędzy Brygadą Rakietową reprezentowaną przez gen. bryg. Stefana Mordacza a naszą szkołą reprezentowaną przez panią Dyrektor Hannę Bonecką.
Poligon został zorganizowany w sposób wyjątkowo profesjonalny. Zajęcia z uczniami odbywały się w blokach tematycznych z podziałem na grupy. Dotyczyły one między innymi szkolenia praktycznego w zakresie:
  • Szkolenia strzeleckiego
  • Pracy bojowej na sprzęcie
  • Szkolenia medycznego
  • Musztry wojskowej
  • Obrony przeciwchemicznej
Po zajęciach zostaliśmy zaproszeni przez żołnierzy na gorący posiłek, który bardzo smakował. Serdeczne podziękowania dla żołnierzy za ich profesjonalizm i pozytywne przeżycia uczniów podczas poligonu.

A.C.

poligon poligon
poligon poligon

Z WIZYTĄ W MŁYNIE REPSZA !!!

Uczniowie I klasy ZSZ kształcący w zawodzie sprzedawca wraz z prof. Renatą Komorowską wybrali się na wycieczkę przedmiotową. W dniu 16 kwietnia 2013 roku klasa odwiedziła Młyn Gospodarczy nieopodal szkoły, przy ul. Młynarskiej. Uczniowie poznali historię 300-letniego młyna, który jest wpisany do rejestru zabytków od 2004 roku. Dzięki pracownikowi młyna uczniowie mogli w praktyce dowiedzieć się jak z ziarna powstaje mąka i jak rozróżniać różne jej rodzaje.

R.K.

pielgrzymka pielgrzymka
pielgrzymka pielgrzymka

XX pielgrzymka maturzystów diecezji łowickiej na Jasną Górę

Już po raz dwudziesty w sobotę poprzedzającą Niedzielę Palmową Sanktuarium Matki Bożej Jasnogórskiej gościło maturzystów diecezji łowickiej,a wśród nich i uczniów Iwaszkiewicza. Towarzyszyli im Dyrekcja Szkoły, Wychowawcy oraz Katecheci. Hasłem tegorocznego spotkania były słowa "Być solą tej ziemi...", które w trafny sposób wpisują się w ideę trwającego w kościele katolickim Roku Wiary. Pielgrzymując na Jasną Górę Brać Uczniowska klas maturalnych Iwaszkiewicza zjednoczyła się w swoim świadectwie, nadziejach i prośbach związanych z trudnym i odpowiedzialnym wejściem w życiową dorosłość i dojrzałość. Z pewnością każdy z uczestników pielgrzymki na swój własny sposób przeżył możliwosć skorzystania z sakramentu pokuty, Mszę Świętą w Kaplicy Jasnogórskiej, nabożeństwo Drogi Krzyżowej, wsłuchał się słowa konferencji duchowych i homilii ks. Biskupa pomocniczego Józefa Zawitkowskiego. Ważne jednak, że jak zawsze byliśmy razem w znaczących dla społeczości Naszej Szkoły chwilach. Fotoreportaż

Agnieszka Mućka

pielgrzymka pielgrzymka

1 marca - Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”

Uczniowie klas LO: humanistycznej IIb, dziennikarskiej i teatralno-filmowej Ib uczestniczyli w specjalnym pokazie filmu Historia „Roja”, czyli w ziemi lepiej słychać, w reżyserii Jerzego Zalewskiego. Gościem honorowym pokazu był Stefan Kania ps. Zawzięty z AK Skowronek. Przed projekcją filmu mogliśmy wysłuchać wypowiedzi posła na Sejm RP Macieja Małeckiego.
Oto jej fragment:

Zdaję sobie sprawę, że z dzisiejszego dnia, z informacji, które usłyszycie nie wszystko uda się Wam spamiętać. Będę szczęśliwy jeżeli zapamiętacie z moich słów to, że w Polsce po II wojnie światowej nie było żadnej wojny domowej, tak jak przez kilkadziesiąt lat próbowali wmawiać komuniści. W Polsce było powstanie antykomunistyczne, większe wręcz albo porównywalne z powstaniem styczniowym. Przeżywamy teraz dni, gdzie armia Żołnierzy Wyklętych powraca w nowych pokoleniach, powraca także w Waszym pokoleniu. Bo Wy jesteście pierwszym pokoleniem, które może mówić o tej historii. Kiedy zakończy się projekcja, kiedy minie dzisiejszy dzień gorąco apeluję do Was, abyście znaleźli czas, abyście w Internecie odszukali i zainteresowali się losami Żołnierzy Wyklętych

Historia „Roja”, czyli w ziemi lepiej słychać, reż. Jerzy Zalewski

poster
Kim jest tytułowy „Rój”? Jest to starszy sierżant Mieczysław Dziemieszkiewicz. Młody, dwudziestoletni działacz polskiego antykomunistycznego podziemia, a oprócz tego żołnierz Narodowego Zjednoczenia Wojskowego i Narodowych Sił Zbrojnych, dowódca oddziału partyzanckiego. Film ukazuje nam nie tylko historię walki i akcji zbrojnych, ale też miłość, szczęście, bunt i zdradę, które towarzyszyły życiu młodych partyzantów. Losy Roja kończą się po sześciu latach działania oddziału, kiedy w 1951 roku ginie w obławie zorganizowanej przez KBW, UB i LWP. Historia Roja oraz podlegających mu żołnierzy w okresie PRL została zafałszowana i pozostaje właściwie nieznana do dnia dzisiejszego. Więcej...
Po projekcji filmu uczniowie napisali:
Ilona Rogowiecka kl. Ib (…) Akcja filmu jest nam bliska, ponieważ wydarzenia, o których mowa miały miejsce na Mazowszu. Film powstał w hołdzie dla zapomnianych żołnierzy, ale nie tylko. Pełni on również rolę uzupełnienia luki w świadomości współczesnego Polaka o wiedzę o nieznanych do dzisiaj zbrodniach dokonanych w początkowym okresie istnienia PRL oraz o postawie ludzi niepogodzonych z faktem przejęcia władzy w Polsce przez zbrodnicze, narzucone z góry rządy. Autorzy filmu mówią, że pragną oddać sprawiedliwość zapomnianym obrońcom Boga, Honoru i Ojczyzny, ale także chcą rozmawiać współczesnym językiem z młodymi widzami. Dlatego w filmie pojawił się uwspółcześniony język bohaterów, np. dobrze znana w dzisiejszych czasach formuła ,,Tu jest Polska’’. Cieszę się, że miałam okazję zobaczyć film przedstawiający powojenne losy Polski, Myślę, że dzięki takim filmom w młodych ludziach budzi się patriotyzm, pojawiają się myśli: "czy gdyby nastała wojna, to też umiałabym stawić czoło wrogowi?". Młodzież musi mieć świadomość, że takich ludzi jak w filmie były tysiące i wszystkim należy się pamięć. Przecież gdyby nie oni, to dziś nie żylibyśmy tu, gdzie żyjemy.
Ewelina Kucharska kl. Ib (…) Fabuła opowiada o losach partyzanckiego oddziału Dziemieszkiewicza od 1945 do 1951 roku. Oprócz „Roja” w tle pojawiają się dziesiątki historycznych postaci, zarówno Żołnierzy Wyklętych jak i przedstawicieli ówczesnego reżimu. Film jest bardzo dynamiczny. Zbrojne potyczki, strzelanina, napady, egzekucje - żadnego z tych elementów nie brakuje. Film jednak nie jest tylko opowieścią o szlaku bojowym partyzanckiego oddziału, ale również o dojrzewaniu emocjonalnym wielu młodych mężczyzn, dla których początkowo strzelanina do wroga to przygoda, a którzy po pewnym czasie decydują się pozostawić walkę na rzecz założenia rodziny. "Historia Roja" uzupełnia lukę w świadomości współczesnych Polaków na temat historii bohaterów walczących o Niepodległą Polskę po zakończeniu II wojny światowej.
Dominika Jeznach kl. Ib "Historia Roja" to film opowiadający o losach żołnierzy podziemia polskiego po II wojnie światowej. Film ten jest bardzo dobrze wyreżyserowany oraz zagrany, chociaż nie dla wszystkich zrozumiały. Podczas oglądania często zastanawiałam się, o co tak naprawdę w nim chodzi. Dopiero później zdałam sobie sprawę, że jest to walka o wolność i ukazanie prawdziwych wartości. Film "Historia Roja" wywarł na mnie bardzo dobre wrażenie, jego fabuła oraz gra aktorów była interesująca, w pełni oddająca realia tamtych czasów.
Dominika Smółka kl. Ib Film "Historia Roja" to dzieło oparte na faktach, które powinien znać każdy Polak i powinny poznać inne narody. Film ma do przekazania trudną historię powojennej walki Narodowych Sił Zbrojnych Narodowego Zjednoczenia Wojskowego z nowym „Czerwonym” okupantem. Wiedza wielu ludzi o tych bohaterskich żołnierzach przeciwstawiających się sowietyzacji Polski jest nadal bardzo mała. Dzięki filmowi młodzi ludzie nieznający komunizmu mogą zobaczyć oblicze okupacji sowieckiej. Film nie jest prosty w odbiorze, ponieważ zawarte są w nim momentami drastyczne sceny. Mimo to film mi się bardzo podobał i z pewnością wybrałabym się na niego jeszcze raz.

opracowała: B.Górnicka

1-marca 1-marca

Defilada Wojsk Rakietowych

W dniu 22.02.2013r. klasa 1a służb mundurowych wzięła udział w uroczystości przekształcenia jednostki wojskowej w Bielicach w brygadę wojsk rakietowych obrony powietrznej kraju. Klasa pod opieką wychowwawcy p. Doroty Cywińskiej oraz nauczyciela wych. fiz. p. Arkadiusza Cybulskiego uczestniczyła w mszy w kościele Św. Wawrzyńca i podziwiała defiladę zorganizowaną przez jednostkę wojskową. Fotoreportaż

A.C

defilada defilada

Iwaszkiewicz na Geograficznych spotkaniach na Krakowskim

26-02-13
We wtorek, 26 lutego, grupa uczniów naszej szkoły uczestniczyła w wykładach na Wydziale Geografii i Studiów Regionalnych Uniwersytetu Warszawskiego. Mgr Piotr Kociszewski zadajac przewrotne pytanie "Czy leci z nami pilot" opowiedział uczestnikom wykładów o zasadach pracy pilotów i przewodników wycieczek. Uczestnicy wykładu dowiedzieli się kim sa przewodnicy i piloci, czym różni się zakres ich obowiązków, co należy zrobić aby stać się pilotem lub przewodnikiem. Naszą szkołę reprezentowali głównie uczniowie klas związanych z geografią - EKO- TUR, WOS - GEO, MAT- GEO - dzięki wykładowi mieli okazję się przekonać jak szerokie jest zastosowanie przedmiotu, którego uczą się w szkole. Wykładowca odnióśł się także do, gorącego w ostatnich miesiącach w mediach, tematu - dereguralcji profesiji przewodnika i pilota. Oczywiście największym zainteresowaniem cieszyły się anegdotki "z życia pilota wzięta"... teraz już tylko zostało stać się pełnoletnim, z wyróznieniem skończyć "Iwaszkiewicza" i na kurs pilotów :-D

A.Mućka

pilot1 pilot2

Sochaczew Rozśpiewany

15-12-12
W sobotę 15 grudnia 2012 r. oglądaliśmy dwa ciekawe koncerty. Pierwszy z nich to wielka gala projektu pt. „Sochaczew Rozśpiewany”, organizowany przez MOK przy ul. Chopina 101 w Sochaczewie. W bardzo ciekawej scenografii i choreografii wysłuchaliśmy piosenek Agnieszki Osieckiej w wykonaniu młodych wykonawców, wśród których znalazła się Anna Tomaszewska, jeszcze niedawno uczennica liceum ogólnokształcącego w naszej szkole, a teraz studentka pierwszego roku Filologii Polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Ania wykonała bardzo trudny utwór, właściwie zmierzyła się z legendą polskiej piosenki. Grajmy Panu do muzyki Zygmunta Koniecznego znane jest charyzmatycznego wykonania Anny Szałapak. Wiersz – modlitwa wymaga dużych umiejętności wokalnych i niezwykłej dojrzałości emocjonalnej. Anna Tomaszewska zaprezentowała własną interpretację, wzruszyła, skłoniła do refleksji i zadumy. Otrzymała gorące brawa, a także Nagrodę Sponsora - Firmy Metrohouse. Zwycięzcą konkursu został Robert Święcki, który zaśpiewał wspólnie z gwiazdą wieczoru – Katarzyną Groniec. Gratulujemy!
W drugiej części wieczoru wystąpiła Katarzyna Groniec z koncertem pt. Pin-Up Princess. To była uczta dla ducha, uszu i oczu. Artystka śpiewała głównie autorskie utwory. Pokazała wielki talent muzyczny i aktorski. Było smutno, wesoło i refleksyjnie. Było nastrojowo.
Dziękujemy panu Jakubowi Milewskiemu za udostępnienie zdjęć z koncertu.

B.G.

koncert1 koncert2

Co się w duszy komu gra..., czyli Wesele w Collegium Nobilium

W czwartek 29 listopada w Teatrze Collegium Nobilium, na szkolnej scenie Akademii Teatralnej w Warszawie, studenci IV roku Wydziału Aktorskiego zaprezentowali swój spektakl dyplomowy, który obejrzeli uczniowie naszej szkoły. Reżyser przedstawienia Jarosław Gajewski ustawił poprzeczkę dość wysoko. Jego podopieczni zmierzyli się z Weselem. Wystawienie na scenie dramatu, w którym realistyczny wątek komedii politycznej splata się z symboliczno – fantastycznym, jest nie lada wyzwaniem. Zaintrygowani aranżacją sceny, przed rozpoczęciem spektaklu, zastanawialiśmy się, jaką funkcję będą pełniły ustawione na niej stojaki garderobiane "przyodziane" chłopskim strojem i zwisające z sufitu teatru grube sznury. Cóż to za dekoracja? Czy młodzi aktorzy sobie poradzą? Poradzili sobie i to znakomicie! W otoczeniu prawie ascetycznej i symbolicznej scenografii po mistrzowsku odtwarzali po kilka ról. Byli jednocześnie aktorami, tancerzami, momentami niekonwencjonalną orkiestrą tego przedstawienia. Oszczędność słów, gra ruchem, gestem, mimiką, doskonale dobrane efekty wizualne i dźwiękowe sprawiły, że oglądaliśmy widowisko z zapartym tchem, a sceny z pogranicza jawy i snu, wprowadzające liryczny nastrój, nie zawsze łatwe do zrozumienia, tu na scenie, nawet dla pierwszoklasistów okazały się czytelne. Oto niektóre opinie:
Paulina Kamelak: Bardzo podobała mi się żywa i przekonująca gra aktorska. Tematyka dramatu Wyspiańskiego do tego momentu była mi obca, ale fenomenalny występ uzdolnionych studentów sprawił, że scena tętniła życiem, przyciągała uwagę widza i czyniła spektakl zrozumiałym.
Ilona Rogowiecka: Jestem pod wrażeniem tego spektaklu! Podobał mi się sposób, w jaki studenci odgrywali swoje role. Aktorzy niezwykle umiejętnie przenieśli widza w swój świat wyobrażeń o życiu, wolności, literaturze, a towarzysząca ich grze muzyka budowała napięcie, dopełniając całości. Cieszę się, że mogłam zobaczyć to fantastyczne przedstawienie!
Ewelina Guzik: Brak słów. Jestem pod wrażeniem doskonałej pamięci aktorów. To nie film. Pomyłka nie wchodzi w grę, nie można kręcić kilka razy tej samej sceny. To wielka sztuka zapamiętać tekst tak długi i tak trudny, bo mówiony nie tylko pięknym, literackim językiem, ale również gwarą.
Klaudia Więckowska: Nie żałuję, że w ten sposób postanowiłam spędzić czwartkowy wieczór! Przedstawienie przerosło moje oczekiwania. Aktorzy bardzo wczuwali się w swoje role, byli niezwykle autentyczni. Dzięki temu, że w małej, kameralnej salce teatralnej nawiązywali kontakt (nie tylko wzrokowy) z publicznością, czuliśmy dodatkowe emocje. Długie owacje po spektaklu były dowodem wielkiego uznania dla talentu studentów

opracowała: Katarzyna Posiadała

Wesele Wesele

Wielka lekcja geografii

23 listopada bieżącego roku dzielna grupa uczniów reprezentowała Naszą Szkołę na Wielkiej Lekcji Geografii odbywającej się w ramach 14. Explorers Festival w Łodzi.Impreza ta, to coroczne święto gór, wspinaczki i miłośników przygody. Stanowiąca jego część Lekcja to wyjątkowo ciekawy sposób na zachęcenie młodych ludzi tematyką geograficzną i poznawaniem świata. Tym bardziej należy docenić możliwość corocznej obecności „Iwaszkiewicza” w Łodzi, bowiem prawo uczestnictwa w Lekcji mają 10 osobowe reprezentacje tylko 50 szkół z całej Polski! Temat tegorocznej lekcji „Na krańcach ekumeny” ukazał regionalne zróżnicowanie dostosowania się człowieka do trudnych warunków przyrodniczych. W ramach lekcji, pracownicy polskich uczelni wyższych – „pasjonaci, geografowie ciągle w drodze”, wygłosili trzy wykłady: „Korona Ameryki Południowej” - wykładowca: dr Wojciech Lewandowski (Uniwersytet Warszawski), „Dom przy lodowcu - opowieść z dalekiego Spitsbergenu” - wykładowca: dr Ireneusz Sobota (UMK) oraz „Sahel – między sawanną a pustynią” - wykładowca: dr Sylwia Kulczyk (Uniwersytet Warszawski). Cenne informacje utrwalały wizualizacje polskich i światowych podróżników: „Rzeki nieujarzmione” Macieja Tarasina, „Kamczatka i Alaska – krańce świata” Lindy Bortoletto i „Gdzie woda cenniejsza od diamentu- na pustyniach Namibii i Botswany” dr Marka Walischa. Bezpośredni kontakt z pasjonatami przygody, przystępny sposób przekazywania wiedzy i doświadczeń stanowił, momentami wyjątkowo, zabawną lekcję przyrody, a w przyszłości może i podróżniczego życia. Od piątku utrwalona została nie tylko tektonika płyt litosfery czy działalność wód płynących, ale także, między innymi, wiadomo już: jak przyciągnąć do siebie wikunię, zbudować tratwę na dziewiczy rejs „rzekami nieujarzmionymi” czy radzić sobie z niezapowiedzianymi wizytami niedźwiedzi polarnych. Ciekawe, czego w ramach 15. Explorers Festival nauczy się przyszłoroczna reprezentacja szkoły…

Agnieszka Mućka

Wielka lekcja geografii Wielka lekcja geografii

Nocą z siostrami Bronte

Coraz częściej i coraz chętniej uczestniczymy w życiu kulturalnym naszego miasta, tym bardziej, że aktywny udział biorą w nim uczniowie Iwaszkiewicza. Ostatnio byliśmy na wernisażu, a w późny piątkowy wieczór 16 listopada 2012 r. wybraliśmy się do Domu Rzemiosła w Sochaczewie na przedstawienie pt. „Noce sióstr Bronte”, w którym jedną z głównych ról grała nasza koleżanka z klasy II b LO, Aleksandra Popławska. Prawie cała nasza klasa mocno trzymała kciuki za Olę. Żeby podkreślić jak bardzo jesteśmy z nią, każdy z nas założył coś niebieskiego. To ulubiony kolor Oli. Przedstawienie było wspaniałe. ola Oto opinie widzów:
Ola Popławska: Spektakl "Noce sióstr Bronte" jest autentyczną opowieścią o trzech siostrach, nieco zagubionych. Każda z nich miała swoją własną, indywidualną osobowość, którą ja i moja grupa teatralna "Maska" chcieliśmy idealnie odwzorować. Jedna z nich, Charlotte, marzyła o idealnym mężczyźnie, lordzie Byronie. Widziała go w swoich wizjach. Anne zaś również marzyła o wielkiej miłości, ale nie tak burzliwej jak wyżej wymienionej siostry. Postać, w którą się wcieliłam, czyli Emily Jane, autorka Wichrowych Wzgórz, miała skłonności do życia wyobrażeniami, imaginacją swojego umysłu i właśnie te wyobrażenia nietypowych miłości przelewała na papier. Tym samym stając się jedną z bardziej rozpoznawalnych pisarek. Sztuki tej nie potraktowaliśmy w sposób dosłowny. Wybraliśmy drogę wgłębienia się w grane postaci i zostawiliśmy wiele niedopowiedzeń. Interpretację przedstawienia pozostawiliśmy widzowi, więc ilu ludzi, tyle opinii, osądów. Każda krytyka jest jednak budująca. Nie mogłabym nie wspomnieć, że bardzo zaskoczyła mnie klasa (i nie tylko), która niemal w pełni zmobilizowała się i ubrała na niebiesko - co bardzo podniosło mnie na duchu. Dziękuję!
Karolina Chojnacka: W spektaklu „Noce sióstr Bronte” urzekł mnie dynamizm. Chyba miał za zadanie podkreślenie chaosu, który gościł w głowach sióstr. Moją uwagę przykuła  naturalna i niesamowicie wyrazista gra aktorska dziewcząt. Na scenie bez przerwy wiele się działo. Na początku trudno było skojarzyć, która z dziewczyn, którą postać gra. Dopiero pod koniec spektakl zaczął się kleić w całość. Mam nadzieję, iż będę mogła zobaczyć przedstawienie po raz drugi, aby jeszcze bardziej zanurzyć się w „Nocach sióstr Bronte”.
Natalia Paluch: Przedstawienie bardzo mi się podobało. Jestem pod wielkim wrażeniem, że tak młode dziewczyny potrafią zagrać bardzo poważne role, pełne dynamizmu i ekspresji. Na scenie dużo się działo, było głośno i sceny budziły wiele emocji. Chętnie obejrzałabym jeszcze raz ten spektakl. Podziwiam dziewczyny za tak wspaniałą grę na scenie i za to, że wczuły się w swoje role i zagrały je naprawdę bardzo dobrze.
Monika Milczarek: Spektakl pt: "Noce sióstr Bronte" bardzo mi się podobał, chociaż wiele z niego nie zrozumiałam. Cechował go niezwykły dynamizm. Ale według mnie było za dużo krzyku. Dziewczyny zachwyciły mnie dobrą grą aktorską. Uważam, że gdybym obejrzała tę sztukę jeszcze raz, zrozumiałabym ją lepiej. Jestem pełna podziwu dla aktorów, którzy włożyli w to przedstawienie masę pracy.
Ola Orzechowska:Przedstawienie podobało mi się. Jednakże zrozumiałam, o co w nim właściwie chodzi, dopiero pod koniec spektaklu. Najbardziej podobał mi się dynamizm, jaki panował na scenie. Krzyki, bieganie. Aktorzy bardzo dobrze zagrali swoje role.
Marta Kruszewska: Moje wrażenia ze spektaklu „Noce sióstr Bronte” są niezwykle pozytywne. Była to bardzo dynamiczna i wymagająca od aktorów całkowitego zaangażowania emocjonalnego sztuka. Podobają mi się emocje zawarte w niej. Sądzę, że z wieloma bohaterkami, w szczególności Emily Jane, sama mogłabym się utożsamić. Zresztą nie tylko ja, ale również większość dziewczyn utożsamiała się z bohaterkami najbardziej oddającymi część ich osobowości. Również dobór współczesnej  muzyki sprawił, że dramat Suzanne Schneider zapadł mi w pamięć. Uważam, że naprawdę warto było spędzić godzinę w teatrze. Dla mnie upłynęła ona bardzo szybko.
Joanna Kmiecik: Spektakl pt. „Noce sióstr Bronte” ogromnie mi się podobał. Od pierwszej minuty byłam zafascynowana grą aktorską tych młodych ludzi. Aktorzy bardzo wczuli się w swoje role, widać było, że poświęcili wiele czasu i pracy, aby osiągnąć tak wspaniały efekt. Chociaż nie wszystko zrozumiałam, chętnie obejrzałabym ten spektakl jeszcze raz. Zapraszam wszystkich do obejrzenia go, bo naprawdę warto.
Patryk Dobrogost: Spektakl bardzo mi się podobał. Byłem pod wrażeniem gry dziewczyn. Do końca nie wiedziałem, o co chodzi, gdyż wszystko działo się bardzo szybko. Gorąco zachęcam wszystkich do obejrzenia tego spektaklu.:)
Aldona Gasik: Przedstawienie pt. „Noce sióstr Bronte” bardzo mile mnie zaskoczyło. Było niezwykle interesujące, choć przyznam, że jego sens i to, kto odgrywa jaką rolę, zrozumiałam dopiero podczas jego połowy. Mocną stroną tego spektaklu okazały się osoby biorące w nim udział, które potrafiły przekazać stan emocjonalny przedstawianego przez siebie bohatera. Również podobał mi się dynamizm panujący na scenie i jeszcze wiele innych szczegółów. Trudno opisać tę inscenizację. Aby to zrozumieć, trzeba ją obejrzeć:)
Agnieszka Mućka: Kilkadziesiąt metrów kwadratowych sceny, oszczędna scenografia - tyle wystarczyło członkom grupy "Maska", by widza "Nocy Sióstr Bronte" przenieść w świat emocji, skrajnych osobowości, tęsknoty za czymś, co każdej z nich umknęło, co mogło być, a może było tylko ułudą spragnionych dusz. Energia i zapał młodych artystów dały radość z obcowania ze sztuką, a w chwilach ciszy domowego zakątka, przyczynił się do  refleksji o tym, na ile nasza rzeczywistość odpowiada jej wcześniejszym wyobrażeniom. Podziw za włożony trud i brawa za sukces. Miejmy nadzieję, że opiekun grupy w umiejętny sposób wykorzysta potencjał swoich podopiecznych i pomoże im tworzyć sztukę.
Bogusława Górnicka:  Dużo zamieszania, dużo emocji, dużo skojarzeń, natłok myśli. „Nocy sióstr Bronte” nie ogląda się raz. Należy je obejrzeć następny i może kolejny raz. Dlaczego? To bardzo trudna sztuka, wymagająca dużego skupienia i dobrego przygotowania merytorycznego widza. Zauroczył mnie profesjonalizm aktorów – młodych, wrażliwych dziewcząt, niezwykle frenetycznych, szczerych w pokazywaniu emocji. Owa szczerość, wręcz nagość emocjonalna, budziły podziw i niepokój. Olka zaskoczyła mnie ekspresją, wyrazistością. Na co dzień miła, uśmiechnięta dziewczyna, zamieniła się na scenie w żądnego wrażeń, głodnego życia, niespokojnego ducha. Sztuka jest o sile tworzenia, o marzeniach, rozczarowaniu, o tęsknocie za prawdziwą miłością ożywiającą szarą codzienność. Jest jednocześnie pochwałą owej codzienności, bowiem na koniec jedna z sióstr mówi, że pisanie nie daje jej ciepła. Z krainy marzeń chce wrócić do krainy codzienności. Gratulacje dla twórców spektaklu. -> Fotoreportaż

Opracowała Joanna Kmiecik

Autorką pięknych zdjęć jest pani Aneta Stegenka. Dziękujemy za ich udostępnienie.
Noca z siostrami Bronte Noca z siostrami Bronte2

Wśród letnich pejzaży Karoliny Chojnackiej

pejzarze 14 listopada 2012 r. w MOK-u w Chodakowie odbyła się Wystawa Prac Poplenerowych „Łąkie 2012”. Wśród wielu pięknych obrazów znalazły się prace naszej koleżanki - Karoliny Chojnackiej. Jako jej klasowi przyjaciele postanowiliśmy towarzyszyć Karolinie w tym ważnym dla niej dniu. Byliśmy pod dużym wrażeniem różnorodności prac i talentu młodych twórców. Karolinie – szczęśliwej i wzruszonej - zadaliśmy kilka pytań dotyczących jej pasji.
Aldona: Jaką technikę malarską preferujesz?
Karolina: Olej, a także suchą pastel. Te techniki pozwalają na różne kombinacje kolorystyczne. Malarstwo olejne oraz pastel ułatwiają osiągnięcie zamierzonego efektu pracy.
  Aldona: Od jak dawna malujesz?
Karolina: Swoją przygodę ze sztuką rozpoczęłam w 2009 roku. Około roku później zaczęłam malować pastelami, a malarstwem olejnym zajmuję się od wakacji w 2011 roku.:)
Aldona: Gdzie szkolisz swój warsztat?
Karolina: Uczę się w pracowniach plastycznych w MOK-u w Sochaczewie i w Boryszewie.
Aldona: Czy zamierzasz dalej kroczyć tą ścieżką?
Karolina: Oczywiście. Uwielbiam to, co robię i mam nadzieję, że mój przyszły zawód będzie związany ze sztuką.
Aldona: Czy od dziecka chciałaś być malarką?
Karolina: Nie. Jak większość dzieci lubiłam kolorowanki i różnego rodzaju prace plastyczne, ale nie marzyłam o byciu artystą.
Aldona: Czy planujesz utrzymywać się z malarstwa?
Karolina: Nie. Moim zdaniem nie jest to możliwe. Ludzie niezbyt chętnie kupują obrazy. Niestety, wolą mieć na ścianach wielkie telewizory. Oczywiście nie mam na myśli wszystkich, ale coraz więcej osób prezentuje takie podejście.
  Aldona: Czy uważasz, że Twoja twórczość oddaje Twoją osobowość, duszę? Dlaczego rysujesz właśnie to, co m.in. widzimy na wystawie, a nie na przykład scenki rodzajowe? Skąd pomysł na tematy obrazów?
Karolina: Tworzę prace studyjne. Podczas malowania takich prac, moim głównym założeniem nie jest, aby obraz miał symboliczne, szczególne znaczenie. Staram się, aby to, co widzę miało taki sam charakter i było względnie podobne:). Głównie skupiam się na kompozycji, proporcjach, kolorach, relacjach między przedmiotami (w martwej naturze). Pracuję nad techniką. Uważam, że zajęcie się swego rodzaju artyzmem wymaga bardzo dokładnej znajomości malarstwa i rysunku. Nie mając trudności z wykonaniem tego, co się widzi, bez komplikacji będzie można przelać na kartkę czy płótno swoją wizję. Myślę, iż po części prace mogą oddawać osobowość. Na przykład, malując pejzaż muszę wybrać dany fragment, wyodrębnić to, co jest istotne dla mnie. Prace z pleneru malarskiego w Łąkie oddają emocje, które mi wówczas towarzyszyły. Namalowałam spokojne, letnie pejzaże, oddające miłą, przyjazną atmosferę. 
Aldona: Karolino, serdecznie dziękujemy Ci za odpowiedzi na nasze pytania. Życzymy wielu sukcesów w przyszłości . Czekamy na zaproszenie na kolejną wystawę. Na pewno będziemy!
Przyjaciele z IIb LO podziwiający prace Karoliny i autorzy pytań: Aldona Gasik, Asia Kmiecik, Monika Milczarek, Ilona Marczak, Kamil Lelonek, Ola Popławska, Damian Owczarek, Patryk Dobrogost, Ola Orzechowska. Była z nami Bogusława Górnicka - również zachwycona wakacyjnym klimatem obrazów. Fotoreportaż.

opracowała Aldona Gasik

pejzaze pejzaze2

Wycieczka Kraków-Zakopane-Wieliczka

W dniach 17-19 października 2012 grupa uczniów Liceum Ogólnokształcącego wspierana przez Kolegę z Technikum wybrała się na 3-dniowe pożegnanie jesieni. Pierwszym przystankiem naszej wycieczki był Kraków. Tam zwiedziliśmy podziemia Wawelu, w którym oglądaliśmy grobowce zasłużonych w historii Polski postaci - sławnych poetów (Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego), polskich przywódców (Jana III Sobieskiego, Marszałka Piłsudskiego) oraz grobowiec Prezydenckiej Pary Marii i Lecha Kaczyńskich. Spacerując po Rynku Starego Miasta wysłuchaliśmy hejnału z Wieży Mariackiej, wstąpiliśmy do Kościoła archiprezbiterialnego pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny z przepięknym ołtarzem stworzonym przez Wita Stwosza. A przy Dzwonie Zygmunta każdy mógł wypowiedzieć swoje marzenie. Żegnały nas otulone promieniami zachodzącego słońca Sukiennice, pomnik Adama Mickiewicz oraz nowoczesna rzeźba stworzona przez Igora Mitoraja. Naszym schronieniem po trudach całodziennych eskapad był dom wypoczynkowy „Jodełka” położony w malowniczej dolinie górskiej u podnóży Mosornego Gronia w Zawoi. Mimo zmęczenia, jak na prawdziwych turystów przystało, chętnie korzystaliśmy z atrakcji przygotowywanych przez gospodarzy ośrodka - dyskoteki, ogniska. A potem długo, długo, długo układaliśmy się do snu... Drugiego dnia, pełni sił i energii ruszyliśmy w kierunku najwyższego pasma górskiego w Polsce. Tatrzańskie szlaki przywitały nas bezchmurnym niebem i słońcem towarzyszącym nam na sam szczyt Sarniej Skały. Zwątpienie towarzyszące ciągłemu pytaniu „Daleko jeszcze???” zostało wynagrodzone wspaniałymi widokami na Giewont, Pasmo Gubałowskie, Masyw Babiej Góry, Gorców czy Pienin. Po „krótkim” odpoczynku z werwą przez Polanę Kalatówki ruszyliśmy w kierunku Kuźnic. A stamtąd na Krupówki oraz do „Starego Kościółka” i sąsiadującego z nim słynnego cmentarzyka na Pękowym Brzysku. Ostatniego dnia zwiedzaliśmy kopalnię soli w Wieliczce. Byliśmy na jej 3 poziomach. Bliscy obłędu błędnika zeszliśmy po ponad 800 schodach by podziwiać słynną Kaplice św. Kingi oraz poznać historię jednej z najważniejszych kopalni w Europie i w Polsce. Nasz spacer szlakiem górników pomiędzy postaciami z soli uwieczniliśmy na licznych zdjęciach… Sól na ścianach, na podłodze, na suficie spowodowała dziwne zachowania uczestników wycieczki próbujących oblizywać ściany :-) Z niecierpliwością czekamy czy nasze marzenia, które wypowiedzieliśmy wrzucając pieniążka do trzech magicznych źródełek, się spełnią...Fotoreportaż.
zakopane1 zakopane2